Wszystko zaczęło się od hucznego "kabbalat panim" (Przyjęcia poprzedzającego zawarcie małżeństwa ) . Jak mówi opowieść droga do synagogi do której miała dotrzeć panna młoda biegła wówczas przez las , ubrana w białą suknię , szczęśliwa z powodu tego szczególnego dnia jechała wraz z dwoma osobami karetą do kościoła , niestety nigdy tam nie dotarła .. przebieg wydarzeń nie jest do końca znany , jednak skutki tego co wydarzyło się w lesie były wyjątkowo makabryczne . Ludzie którzy poszukiwali zaginionej znaleźli ją na ścieżce , z wyciętymi genitaliami w roztarganej i ubroczonej krwią suknią, jej twarz była trudna w identyfikacji gdyż skóra z niej została zdarta do kości , a te z kolei pogruchotane ciężkim przedmiotem (prawdopodobnie kamieniem) jedyne co było charakterystyczne i co umożliwiło rozpoznanie zwłok to długie kasztanowe kręcone włosy oraz wspomniana suknia .
Wedle tradycji żydowskiej została pogrzebana w sukni ślubnej nieopodal miejsca w którym ją znaleziono , zwłoki osób które jej towarzyszyły nigdy nie zostały odnalezione a osoby które dokonały tej zbrodni do dziś pozostają anonimowe .
Jak głoszą legendy o świcie można zobaczyć przeprawiającą się karocę , która niknie na końcu ścieżki przy skraju lasu . Podobno we mgle która często okrywa las można dostrzec zarys postaci szukającej swojego ukochanego , który nigdy ponownie się nie ożenił.. Istnieje przekonanie że para która zobaczy karetę bądź co gorsza ową pannę młodą będzie miała pecha w małżeństwie , dlatego miejscowi nowożeńcy raczej omijają felerny las ..

Ścieżka gdzie widywano karotę

Przypuszczalne miejsce znalezienia zwłok oraz pochówku