Loading

środa, 1 czerwca 2011

Niedoszła panna młoda

Podczas gdy polska znajdowała się pod zaborami nasilały się nastroje anty żydowskie ze strony Rosyjskiej , czasem przybierały one formę wyjątkowo okrutną . Kiedy młoda żydówka brała ślub z katolikiem bądź wyznawcą religii prawosławnej często była mordowana zanim dotarła do kościoła . Tak było również w historii którą usłyszałem będąc niedawno w okolicach Czastar .

Wszystko zaczęło się od hucznego "kabbalat panim" (Przyjęcia poprzedzającego zawarcie małżeństwa ) . Jak mówi opowieść droga do synagogi do której miała dotrzeć panna młoda biegła wówczas przez las , ubrana w białą suknię , szczęśliwa z powodu tego szczególnego dnia jechała wraz z dwoma osobami karetą do kościoła , niestety nigdy tam nie dotarła .. przebieg wydarzeń nie jest do końca znany , jednak skutki tego co wydarzyło się w lesie były wyjątkowo makabryczne . Ludzie którzy poszukiwali zaginionej znaleźli ją na ścieżce , z wyciętymi genitaliami w roztarganej i ubroczonej krwią suknią, jej twarz była trudna w identyfikacji gdyż skóra z niej została zdarta do kości , a te z kolei pogruchotane ciężkim przedmiotem (prawdopodobnie kamieniem) jedyne co było charakterystyczne i co umożliwiło rozpoznanie zwłok to długie kasztanowe kręcone włosy oraz wspomniana suknia .
Wedle tradycji żydowskiej została pogrzebana w sukni ślubnej nieopodal miejsca w którym ją znaleziono , zwłoki osób które jej towarzyszyły nigdy nie zostały odnalezione a osoby które dokonały tej zbrodni do dziś pozostają anonimowe .
Jak głoszą legendy o świcie można zobaczyć przeprawiającą się karocę , która niknie na końcu ścieżki przy skraju lasu . Podobno we mgle która często okrywa las można dostrzec zarys postaci szukającej swojego ukochanego , który nigdy ponownie się nie ożenił.. Istnieje przekonanie że para która zobaczy karetę bądź co gorsza ową pannę młodą będzie miała pecha w małżeństwie , dlatego miejscowi nowożeńcy raczej omijają felerny las ..




Ścieżka gdzie widywano karotę



Przypuszczalne miejsce znalezienia zwłok oraz pochówku

czwartek, 23 grudnia 2010

Stara cerkiew (chróścin)

Na granicy województw ; łódzkiego i opolskiego , przy krawędzi lasu w odległości jednego kilometra od Chróściskiego pałacu znajduje się niszczejąca cerkiew pod wezwaniem Św. Jerzego zwycięzcy . Przez wiele lat była niszczona przez okoliczną młodzież szukającą za dnia rozrywek . W nocy natomiast mało kto zapuszczał się w jej okolice , mianowicie dlatego że wiążą się z nią dość przykre historie , które trzymają ludzi na dystans . Od początku lat pięćdziesiątych w jej wnętrzu trzymano zwłoki zmarłych którzy dokonywali żywotu w przekształconym na dom starości niedalekim pałacu . Śmiertelność w ośrodku była niezwykle wysoka , a ludzie zarzucali jej personelowi celowe uśmiercanie osób pozbawionych rodziny oraz tych niedołężnych . Pod posadzką cerkwi znajdowały się również zwłoki właścicieli pałacu , które zostały ekshumowane na początku lat dziewięćdziesiątych po tym jak płyty krypty zostały rozbite przez wioskowych poszukiwaczy skarbów .
Za cerkwią znajdował się mały cmentarzyk na którym pochowana została służba oraz wierni . Pierwszą osobą pochowaną na cmentarzu był syn posiadaczy zamku który prawdopodobnie utopił się podczas zabawy na okolicznych bagnach .
To właśnie z nim wiążę się historia nawiedzenia tego miejsca . Wszystko zaczęło się po ekshumacji zwłok jego rodziców , bądź też wcześniej co mogło zostać nie zauważone . Jeśli wierzyć podaniom gdy wybierzemy się wczesnym wieczorem w okolice wspomnianego budynku a raczej małego cmentarzyka ulokowanego zaraz za nim , mamy szanse spotkać chłopca w stroju z epoki , podobno stoi on nieruchomo i patrzy w stronę okien cerkwi , pewien amator fotografii który miał okazję zobaczyć ów chłopca powiedział później że bawił się on w okolicach drzew i nie wzbudzał żadnych podejrzeń następnie podszedł do niego i wypytywał o swoich rodziców , gdyż nie był w stanie ich odnaleźć . Mężczyzna nie był w stanie mu pomóc bo odebrał słowa chłopca jako żart , wtedy popatrzył on smutno i rozpłynął się w powietrzu . Większość ludzi nie miała okazji zamienić z chłopcem słowa , był on widywany jedynie przez parę sekund po czym zwyczajnie znikał .





czwartek, 4 marca 2010

Bunt

W zapuszczonym parku jednej z wieluńskich wsi kryje się pałac którego ruiny pamiętają przewrotne wydarzenia pewniej listopadowej nocy , kiedy kilku miejscowych wieśniaków postanowiło uderzyć na pałac ..

Historia ta rozpoczęła się gdzieś w połowie listopada 1845 roku .
Grupa chłopów uciskana przez miejscowego właściciela ziemskiego Ernsta Graf Von Rittberg , postanowiła zemścić się za lata upokorzeń i ciężkiej pracy nagradzanej jedynie przykrościami . Ów właściciel miał w zwyczaju bicie i upokarzanie swych parobków , przekroczył granicę gdy pewnego dnia zgwałcił szesnastoletnią Annę .
Jej ojciec oraz inni sympatyzujący z nim złapali za widły oraz sierpy po czym zaatakowali nie strzeżony przez nikogo pałac około godziny 23. Gdy Ernest , jego żona Kathia , piątka ich dzieci oraz służba spali nie świadomi tego iż będzie to ostatnia noc w ich życiu ..

Po przekroczeniu frontowych drzwi okazałego wówczas dworu , dwóch z tuzina chłopów weszło po schodach by dotrzeć do sypialni , gdzie niczego nieświadomi małżonkowie wygodnie spali . Według relacji pierwszy zginął Von Rittberg , jego szyja została przebita widłami , następna była jego żona którą najpierw zgwałcono by uśmiercić ją poprzez przecięcie żył na nadgarstkach oraz gardła .
Brutalni zwyrodnialcy nie oszczędzili też dzieci , których pokoje zostały podpalone a drzwi zabarykadowane , ich śmierć była powolna oraz przepełniona niewyobrażalnym cierpieniem .

Podczas tej nocy życie stracił również stajenny , oraz dwie służące . Uratowała się tylko jedna osoba , była nią pokojówka która uciekła oknem wychodzącym na ciemny park , by przepaść w ciemności ..

Wszystkich którzy uczestniczyli w zbrodni powieszono parę dni później

Jak można usłyszeć w relacjach świadków , w ruinach pałacu można dostrzec iluzoryczny ogień w opustoszałych komnatach . Czasem na jesiennych liściach można dostrzec plamy krwi , które wypłynęły z żył byłej właścicielki , podobno nieświadoma tego iż uszło z niej życie wciąż spaceruje po parku ze swoimi dziećmi o spalonych twarzach . Osoby które miały wątpliwą przyjemność zobaczenia śladów ich obecności zazwyczaj umierały we śnie na zawał , być może dlatego że były już w dość zaawansowanym wieku ...











czwartek, 2 kwietnia 2009

Urok miłosny

Jeśli ty kochasz jego , a on tego nie zauważa .. zmień to !

By odprawić rytuał będziesz potrzebował/a

Glinianej figurki
Olejek różany
Własnej śliny
Włos z głowy ukochanego/ukochanej
Różową świecę

Na początek zakreśl na podłodze dwa okręgi mniejszy musi zostać umieszczony w większym
Następnie w kolejności wschód , południe , zachód , północ pomiędzy dwoma okręgami umieść runę "Gebo" (rysunek na dole) . Teraz odpal różową świece i doprowadź od niej kreski od run łącząc je z nimi . Weź ulepioną na podobiznę człowieka glinianą figurkę i umieść w niej włos następnie natrzyj olejkiem i wypowiedz

"Chodź drogi nasze rozłączne są i miłość blokuje jedna ze stron , to pęka ściana między nami od dziś będziesz kochać mnie , mój wybrany"

Spluń na figurkę i opal ją nad ogniem , wizualizując jak płomień świecy rozpala w wybranku miłość do Ciebie (W postaci różowej bądź czerwonej energii )
Na koniec zakop figurkę w pobliżu jego domu i czekaj na efekty

środa, 1 kwietnia 2009

Sprowadzenie nieszczęścia

Jeśli posiadasz wrogów to owy rytuał może pomóc rozprawić się z nimi
Ale uważaj , jeśli uczucie które żywisz do swojej ofiary nie jest nienawiścią bądź jest bezpodstawne , nie powiedzie Ci się a energia wytworzona zostanie wchłonięta przez Ciebie ..
Poniżej stary cygański sposób ..

Potrzebujesz :
3 kolce akacji
Czarnego pentagramu (Pentagram klasyczny odwrócony rogiem do dołu)
6 czarnych świec
Kawałek czegoś co napisała ofiara (Kartka z jej zeszytu , bądź cokolwiek innego)
Zaciemnionego miejsca
Ziemię z grobu osoby zmarłej na jakąś chorobę
Małe kwadratowe pudełko
3 krople własnej krwi (W związku z jej wiążącą mocą )

Rytuał najlepiej odprawiać o 03 w nocy ..
Narysuj pentagram i rozstaw na jego rogach czarne świece , podpalając je zgodnie z ruchem wskazówek zegara . Na dnie pudełka połóż to co napisała ofiara następnie wsyp na to ciernie a na końcu ziemię , teraz zamknij pudełko i ustaw je tak by rogiem było skierowane do dolnego rogu pentagramu . Skrop owy róg własną krwią wyobrażając sobie przy tym jak z każdej kropli wydziera się nienawiść (W postaci czarnej smugi energii ) i uderza w pudełko wdzierając się do środka .Wyobraź sobie to co ma spotkać ofiarę i wizualizuj jak czarna energia ładuje kolce właśnie tym co ma ją dotknąć , teraz myśl o tym jak smuga energii z kolców przechodzi po piśmie do ofiary , wyobrażaj sobie jej dłonie ładujące się tą energią . To byłoby na tyle jeśli coś jest nie jasne piszcie w komentarzach .

Wkrótce uroki miłosne

sobota, 21 lutego 2009

Jak wywolać ducha ?

Opowieści o seansach spirytystycznych ciągną się od zamierzchłych czasów .
Ludzie przywoływali dusze zmarłych w ramach zabawy , desperacji bądź też smutku jaki towarzyszył im po śmierci ukochanej osoby ..

"Zabawy" z przywoływaniem zmarłych są niebezpieczne bywa iż kończą się opętaniem , utratą zmysłów bądź zdrowia ..

Jednak przejdźmy do tematu , jak wywołać ducha ?

Cały rytuał nie należy do skomplikowanych , wystarczy trochę wiary i parę przedmiotów..

Rytuał możesz wykonać sam bądź ze znajomymi (tylko takimi którzy wierzą w duchy!)

Garść ziemi cmentarnej (Nie może pochodzić z czyjegoś grobu)
Ok 1 kg soli kuchennej
5 białych świec
1 czarną świecę
Białą kredę
4 zdjęcia bądź rzeczy należące do osoby którą chcesz przyzwać

Na początek zakreśl kredą pentagram , zgodnie ze wskazówkami zegara
Następnie na każdym z jego rogów ustaw białą świecę , w samym centrum czarną w okół której rozsyp cmentarną ziemię .
W okół zrób krąg z soli , by to co się pojawi nie mogło opuścić kręgu
Następnie ustaw na kręgu po jednym zdjęciu bądź rzeczy zgodnie z kierunkami świata
Gdy krąg będzie gotowy możesz zacząć ..

Jeśli jesteś sam siądź na południe od kręgu , zamknij oczy i wypowiedz słowa

"Gdziekolwiek jesteś cokolwiek robisz , usłysz me wołanie [tu podajesz imię ]
Ponownie przejdź przez rozdzielające światy bramy (Wyobraź sobie jak skrzydła wielkiej bramy umieszczonej pośród ciemności powoli się otwierają ), przyjdź na żądanie krocz wśród żywych ponownie (W tym momencie powinieneś wyobrazić sobie ową osobę stojącą w pomieszczeniu w którym odprawiasz rytuał) Wiem że ponownie głos twój usłyszę odezwij się teraz i przerwij tą ciszę .

Teraz czekaj na znaki , bywają one różne od spadających przedmiotów po przeraźliwy pisk ..
Gdy zacznie dziać się coś złego zgaś czarną świecę i odmów modlitwę do Św.Michała a po chwili wszystko ucichnie , pamiętaj żeby nie opuszczać kręgu soli do czasu gdy nie skończysz !

Nie zadawaj pytań odnośnie przyszłości , totalną głupotą jest wypytywanie o numery w loteriach itd ..
Po skończonym rytuale , zgaś świece w kolejności odwrotnej do tej w której zapalałeś świece .

niedziela, 19 października 2008

Nawiedzony szpital w Oleśnie

Opuszczone sale , sprzęt medyczny który po tylu latach nadal znajduję się na miejscu , szpitalne kartoteki wszystko w takim stanie w jakim znajdowało się dziesiątki lat temu . Dlaczego szpital został opuszczony , dlaczego nic z niego nie zabrano ?
Odpowiedzi na owe pytania zna nie wiele osób ..
Udało mi się dotrzeć do pielęgniarki która kiedyś pracowała w owym zakładzie , oficjalnie szpital został zamknięty ponieważ otworzono nowy , nie oficjalnie jednak dowiedziałem się że dawniej w szpitalu znajdował się oddział dzieci umierających na gruźlicę , pod koniec działalności szpitala wysyłano tam ludzi obłożnie chorych którzy czekali na śmierć gdyż opieka zdrowotna pozostawiała wiele do życzenia .Około roku 1959 zaczęły dziać się dziwne rzeczy , jak można przeczytać w raportach pielęgniarek które znajdują się tam do dziś (Trzeba tylko poprosić mieszkających tam bezdomnych o udostępnienie ;) ) były to odgłosy kroków , przesuwanie się drobnych przedmiotów i dziwne zachowania pacjentów ..
Postanowiłem trochę pozwiedzać , zacząłem od góry .. od dobiegały mnie odgłosy kroków zszedłem na dół ale nikogo nie zobaczyłem wtedy właśnie usłyszałem ten sam odgłos tylko że z piętra wyżej .. znów pobiegłem tam by zobaczyć co się dzieje i znowu nic nie zastałem ..
Szpital robi ogromne wrażenie na przebywającym tam .. poskładane łóżka , telefony , karty pielęgniarskie , prosektorium i kaplica .. budują nastrój grozy ..










środa, 15 października 2008

Witam ponownie

Na wstępie chciałem przeprosić że tak długo nie dawałem żadnego znaku życia , już niedługo znów znajdą się tu historie nawiedzonych miejsc ;)

niedziela, 6 stycznia 2008

Patrząca na horyzont..

Jest 21 październik 1944 roku , II wojna światowa chyli się ku końcu ..
22 letnia kobieta wchodzi na wieżę po czym rozkłada ręce i skacze głową do dołu 20 metrów w dół ..
Co było przyczyną takiego postępowania ? Dlaczego się zabiła ?
Takie padały pytania .. nie każdy znał odpowiedź przynajmniej początkowo ..
Dziewczyna była mężatką , jej mąż walczył na froncie wschodnim ..
Amanda , bo tak miała na imię dziewczyna każdego dnia wchodziła na ową wieżę i wypatrywała na horyzoncie powrotu ukochanego , nigdy nie traciła nadziei na jego powrót .Im więcej dni mijało , tym więcej czasu dziewczyna spędzała na wieży (Niektórzy mówili że spędzała tam nawet dobę!).Niestety gdy żołnierze wracali już do miasta , do dziewczyny doszły najgorsze z możliwych wieści .. Jej mąż zginął od wybuchu bomby .
Nie wytrzymała tego , wspięła się na o wschodzie słońca kamiennymi schodami , i skoczyła , zginęła na miejscu .. niektórzy nawet widzieli jak rozkłada ręce ,ostatni raz patrzy w niebo i skacze ..
Gdy przechodzi się koło wieży (w okolicach 22-30 X) słychać zawodzenie owej kobiety , miejsce to napawa smutkiem i melancholią ,gdy stoi się dość daleko od owego zabytku można czasami dostrzec zarysy postaci która stoi na skraju wieży w rozwiewanej przez wiatr szacie (Schody są obecnie zniszczone, na wieże nie można się dostać nimi)..
Być może to Amanda nadal ma nadzieję , że jej ukochany wróci ..

Image Hosted by ImageShack.us


(Niedługo więcej zdjęć z owego miejsca)

niedziela, 23 grudnia 2007

Zapomniany cmentarz żydowski ..

Jadąc drogą z Kępna do Kluczborka dwa kilometry w stronę Biskupic po lewej stronie na wzniesieniu można ujrzeć fragmenty murów , są to mury cmentarza który powstał tam około dwustu lat temu .. ostatni pogrzeb odbył się tam w roku 1936 , po wojnie cmentarz odszedł w zapomnienie , lecz nie dla wszystkich .. człowiek mieszkający na ulicy zamojskiego w Byczynie odważył się zbezcześcić miejsce spoczynku wielu żydów , wywożąc ze cmentarza kilkanaście marmurowych nagrobków .. Teraz nie wiadomo kto dokładnie tam spoczywa , ani gdzie znajdują się groby ..
Duchy bezimiennych osób obdartych z godności , mszczą się na tych którzy odważą się wejść na cmentarz , popychając ciekawskich ludzi na nagrobki , rzucając kamieniami w plecy ..
Ciekawostką jest również to iż po linii prostej od cmentarza , znajdują się dwa "przydrożne" nagrobki , po wypadkach samochodowych w których łącznie zginęło już 7 osób .. czyżby ingerowały w nich siły z cmentarza ?

Image Hosted by ImageShack.us


Widok od drogi

Image Hosted by ImageShack.us


Pozostałości ceglanego muru od północnej strony

Image Hosted by ImageShack.us


Widok na cmentarz

Image Hosted by ImageShack.us


Mury i nagrobki

Image Hosted by ImageShack.us


Trzy "nienaruszone" nagrobki

Image Hosted by ImageShack.us


Kolejne groby ..

Image Hosted by ImageShack.us


I znowu ..

Image Hosted by ImageShack.us


Widok na cmentarz ..

MAPA !!!!!!

Image Hosted by ImageShack.us



W powiększeniu ! http://img507.imageshack.us/my.php?image=21587362ud6.jpg

sobota, 22 grudnia 2007

Leśna Driada ..[Zdjęcia]

Idąc polną ścieżką , która znajduje się za gimnazjum w Byczynie dotrzemy do lasu którego ziemia skrywa w sobie ciało niewinnej kobiety , którego spadające liście przykrywają tajemnicę ..
Wydarzenie które za chwilę opiszę miało miejsce w pierwszej połowie XVIII dokładnie gdzieś między rokiem 1723 a 1730 , pośrodku małej polany stał dom otoczony ze wszystkich stron lasem , wewnątrz żyła młoda kobieta której imienia niestety nie znam ja ani ludzie opowiadający tą historię .. owa kobieta żyła sama w zgodzie z naturą z niej czerpała też wiedzę na temat ziół za pomocą których leczyła ludzi , którzy darzyli ją ogromnym zaufaniem , lecz tylko do czasu ..
Pewnego dnia (31 października) w pobliżu jej domu znaleziono zwłoki młodego chłopca który zgubił się dzień wcześniej, jego ciało zostało [prawdopodobnie] rozszarpane przez okoliczne zwierzęta ..
Ludzie z miasta zaczęli szukać przyczyny śmierci chłopca , i nie mogli zaakceptować tego że mogła to być sprawa zwierzęcia , według nich zrobił to sam diabeł ..
Dziewczyna jako ta która leczyła ludzi została oskarżona o czary i spiskowanie z diabłem !(Dzisiaj oskarżenie wydaje się wręcz idiotyczne , wtedy były bardzo poważne)
Zarzuty jakie jej postawiono to : Żywienie się ludzkim mięsem , kopulowanie z diabłem i zwierzętami , używanie czarów i morderstwo , udziały w sabatach
Wyrok był tylko jeden .. śmierć przez powieszenie , wyciągnięto ją z domu za włosy po czym ktoś z obecnych tam ludzi przerzucił przez gałąź sznur .. kobieta walczyła z ludźmi do czasu gdy brakło jej tchu , z czasem jej dom obrócił się w ruinę po której dziś zostały już tylko cegły pokryte leśnym mchem ..
Jest to ulubiona opowieść leśniczych zajmujących się lasem
Podobno podczas przesileń , można usłyszeć jej śpiew w okolicy kamienia pod którym została pochowana ..
Niektórzy też widzieli kobietę w błękitnej szacie z kapturem i latarnią trzymaną w dłoni, która gdzieś się śpieszy. Znane są też relacje ludzi którzy zabłądzili w lesie , mówili że pomagała im wyjść po zmierzchu kobieta która wyglądała jak opisana wyżej .Nie odzywając się do nikogo wskazuję ludziom drogę .. pod postacią kobiety , jak i również pod postacią światła z oddali ,do którego szli zagubieni podróżni ..
Legenda mówi ,że gdy spadną łzy pięciu potomków osób które skazały ją na śmierć na kamień pod którym prawdopodobnie znajduję się jej ciało , jej dusza zostanie uwolniona ..
Cóż małe są szanse na wykupienie jej duszy , gdyż nie wiadomo dziś kto obecny był przy jej śmierci ..

Poniżej Zdjęcia, i mapa umożliwiająca dotarcie do miejsca.. (A jak dojdę do tego jak zmniejszyć rozmiar filmu który tam nakręciłem to i on się tu pojawi )


Image Hosted by ImageShack.us


Droga obok lasu ..

Image Hosted by ImageShack.us


Cegły które pozostały po domu ..

Image Hosted by ImageShack.us


Zagłębienie (Prawdopodobnie pozostałość piwnicy)

Image Hosted by ImageShack.us


Znów zagłębienie ..

Image Hosted by ImageShack.us


Kolejny cegły ..

Image Hosted by ImageShack.us


Widok na cegły i zagłębienie..


Image Hosted by ImageShack.us


Miejsce gdzie kiedyś stał dom owej kobiety ..

Image Hosted by ImageShack.us


Tutaj została powieszona ..

Image Hosted by ImageShack.us


Porosty 10 metrów od domu ..

Image Hosted by ImageShack.us


Kolejne zdjęcie "domu"


Image Hosted by ImageShack.us


Podobno tutaj można ją najczęściej zobaczyć ..

Image Hosted by ImageShack.us


Kamień pod którym podobno spoczywa jej ciało (W jego okolicy można usłyszeć śpiew)


Image Hosted by ImageShack.us


Mapa dotarcia punkt pierwszy to gimnazjum za nim znajduje się polna ścieżka ..
Wkrótce relacja z zapomnianego cmentarza żydowskiego ;)

piątek, 21 grudnia 2007

Nawiedzony Dom (BYCZYNA OPOLSKIE) ZDJĘCIA!!!

5 kilometrów na północ od Byczyny znajduje się stary dom , z 1908 roku . 76 lat temu doszło w nim do brutalnych morderstw .. To było 18 sierpnia 1929 roku Henryk K***** wrócił do domu po obchodzie okolicznych lasów (prawdopodobnie był leśniczym)po czym pod wpływem alkoholu wszczął kłótnie z 34 letnią żoną ,sięgnął po strzelbę myśliwską po czym trafił ją najpierw w ramię a później w serce , na tym jednak się nie skończyło ..
Odciął żonie głowę i wrzucił do stajni gdzie wówczas trzymał świnie .. wtedy prawdopodobnie usłyszał płacz dziecka dobiegający z pokoju na wschód od wejścia , nie potrafił go uspokoić więc sięgnął po nóż i nim je uspokoił .. po tym jak doszło do niego co zrobił wszedł do góry po schodach , na strych , po czym przerzucił sznur przez drewnianą belkę .. rano znaleziono trzy ciała : Wisielca , dziecka z wydłubanymi oczami oraz kobiety którą pozbawiono głowy .. (Głowy nie znaleziono do dziś ) ..
Kolejne rodziny które wprowadzały się do tego domu szybko z niego rezygnowały , jak się później okazało widywano w lustrze kobietę która czesze swoje włosy , w kuchni odbywała się kilku-sekundowa kłótnia po czym głosy milknęły , spadały talerze a sztućce się wyginały, jednak najbardziej przerażający według tam mieszkających był płacz dziecka którego źródła nie dało się ustalić ..
Ostatnia rodzina uciekła z owej posiadłości około 20 lat temu pozostawiając wszystkie swoje rzeczy od zdjęć ,obrazów poprzez ubrania i sprzęt gospodarstwa domowego ..
dom musiał być opuszczany w pośpiechu .. do dziś nie wiadomo co widzieli ostatni mieszkańcy owego domu ..

Gdy byłem tam 3 miesiące temu na półkach stały jeszcze porcelanowe dzbanki i filiżanki , prawdopodobnie zbieracze pamiątek je ukradli

Poniżej zdjęcia wnętrza domu .. [Nie odważyłem się wejść po zmroku]



Image Hosted by ImageShack.us


Dom o którym mowa ..


Okno domu ..

Image Hosted by ImageShack.us


Belka wisielca (Sufit się zapadł więc jest widoczna)

Image Hosted by ImageShack.us


Dom od prawej strony

Image Hosted by ImageShack.us


Wejście (Przedpokój)

Image Hosted by ImageShack.us


Kuchnia (To tutaj zabito kobietę)

Image Hosted by ImageShack.us


Buty ostatnich właścicieli ..

Image Hosted by ImageShack.us


Pośpiech .. (Sypialnia dziecka)

Image Hosted by ImageShack.us




Działalność złodziei ..

Image Hosted by ImageShack.us


Ubrania które nie zostały zabrane ..

Image Hosted by ImageShack.us


Kolejne zdjęcie sypialni dziecka ..

Image Hosted by ImageShack.us


Łóżko , ubrania i sypiący się strop ..

Image Hosted by ImageShack.us


Jakieś rzeźby
Image Hosted by ImageShack.us


Zapalniczka i opakowanie po lekach ..
Image Hosted by ImageShack.us


Drzwi do kuchni ..

Image Hosted by ImageShack.us


Zegar ,czas , przemijanie ..

Image Hosted by ImageShack.us

Kuchnia ..

Image Hosted by ImageShack.us


Otwarta szafka kuchenna i produkty ..

Image Hosted by ImageShack.us



Ostatni posiłek (Być może minuty przed odejściem )

Image Hosted by ImageShack.us